Kolacja bez wina nie musi być nudna. Od 1984 roku sierpień jest uznawany za miesiąc trzeźwości. Dlaczego? Ten miesiąc został wybrany ze względu na wielkie uroczystości maryjne, a także ważne rocznice narodowe. Okazuje się, że wiele badań dowiodło, że miesiąc bez alkoholu może znacząco poprawić stan naszego zdrowia, polepszyć samopoczucie psychiczne i obniżyć masę ciała
Leczenie alkoholizmu - forum Główna kategoria Posty Odpowiedzi Pytania Wszywka alkoholowa Esperal - forum Zastanawiasz się czym jest esperal i w jaki sposób może pomóc bliskiej ci osobie? A może szukasz odpowiedzi na pytania, które dotyczą ciebie i twojej sytuacji zdrowotnej? Nie musisz się dalej martwić. Dowiesz się wszystkiego o esperalu, jego działaniu, zabiegu, cenie oraz tym jaką rolę odgrywa w procesie leczenia alkoholizmu. 23 13 36 Detoks alkoholowy - forum W tym miejscu na naszym forum dowiesz się wszystkiego o detoksie alkoholowym. Możesz wyrazić swoje opinie na temat różnych technik walki z alkoholem. O co możesz zapytać? Każdą rzecz, która cię interesuje, niepokoi lub sprawia, że masz wątpliwości. Nie bój się, na pewno nie tylko masz pytania. Definicje, przebieg zabiegu, cena i miejsce jego wykonania przestaną być tajemnicą. 8 4 14 Terapia psychologiczna - forum Leczenie alkoholizmu to nie tylko detoksykacja i wszycie esperalu. Metody farmakologiczne są skuteczne, ale terapia psychologiczna to także podstawa efektywnego zwalczania choroby alkoholowej. Sprawdź jakie są możliwości, które rozwiązanie będzie dla ciebie lub bliskiej ci osoby najlepsze. Walczmy razem! 4 4 8 Leczenie alkoholizmu - forum Dlaczego alkoholizm uważany jest za chorobę? W jaki sposób się ujawnia? Wiele osób się zastanawia jak sobie radzić z chorobą alkoholową, co zrobić, aby ją wyleczyć. Przede wszystkim ważnym jest, żeby zrozumieć kiedy jest się ofiarą choroby albo w jakim momencie zagrożeni są przez nią twoi bliscy. 16 8 25
Alkohol kojarzy się czasem z wakacyjnym relaksem. Jednak dla niektórych osób może być kuszące, aby pić więcej niż zwykle, gdy robi się sobie przerwę od Miesiąc bez alkoholu opis Wyzwanie to ma na celu sprawdzenie, jakie zmiany w naszym organizmie i samopoczuciu zajdą po 30 dniach abstynencji. Zasady Czy jesteś w stanie będąc na imprezie odmówić gdy padną magiczne słowa: „ze mną się nie napijesz?”. Wyzwanie skierowane jest głównie do osób „czekających na sobotę”. Dajcie odpocząć wątrobie. Pytania Dodaj pytanie / odpowiedź UczestnicyAktualnie brak uczestników wyzwania Dołącz do wyzwania Plusy i minusy PLUSY: aktualnie brak plusów MINUSY: aktualnie brak minusów Dodaj plusy i minusy CiekawostkiDodaj jako pierwszy ciekawostkę związaną z tym wyzwaniem. PodsumowaniePodsumowanie dodane po ukończeniu wyzwaniaPomogliśmy? Nie zapomnij pokazać znajomym 🙂 Tworzenie napojów bezalkoholowych jest naprawdę proste, poniżej kilka pomysłów. Cytryna . Składniki. 3 cytryny, grubo posiekane; 140g cukru pudru ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Wiek 24 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1482 Witam,chciałbym się spytać czy jeśli chodzę na treningi na siłke 3-4 razy w tygodniu i wczoraj zabalowałem (Wypijając 2 tzw setki i 3 piwa) zdarza mi się tak raz na miesiąc. To czy dużo stracę na formie,czy mało? Podpowiem że zwymiotowałem to wszystko,i mniej więcej przez ile to będę nadrabiał? Zmieniony przez - megi22 w dniu 2018-05-20 21:21:25 Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 2108 Napisanych postów 49893 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 492546 Czyli pod tym względem ok , jednak należy pamiętać że pełnoletni nie znaczy że jest zdrowe i ma zawsze destrukcyjny wpływ takie picie i jeśli mowa o większym na zdrowie oraz wspomnianą przez Ciebie formę. ... Ekspert Szacuny 450 Napisanych postów 2520 Wiek 25 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 266183 nie powinieneś się przejmować. różnicy wielkiej nie zauważysz, więc nie ma tu co mówić o nie wiadomo jakiej rekonwalescencji. Ewentualnie przez 2-3 dni po chlaniu może trochę gorsza dyspozycja, później wsio wróci do normy, gorzej gdyby to np. tydzień w tydzień się zdarzało. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Wiek 24 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1482 WnMPapanie powinieneś się przejmować. różnicy wielkiej nie zauważysz, więc nie ma tu co mówić o nie wiadomo jakiej rekonwalescencji. Ewentualnie przez 2-3 dni po chlaniu może trochę gorsza dyspozycja, później wsio wróci do normy, gorzej gdyby to np. tydzień w tydzień się zdarzało. Niee tydzien w tydzień w tym miesiacu mam jeszcze imprezę, tam też tak zabalować czy mniej wypić? ... Ekspert Szacuny 221 Napisanych postów 936 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 269919 Może wypij mniej, żeby nie rzygać. Przecież nie jest to nic przyjemnego. A w fitnessie chodzi najbardziej o dobre samopoczucie, nie? A nie tylko o obwód bicka. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Wiek 24 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1482 No ale jak wypije więcej to odwalam i wgl jestem bardziej śmiały ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Wiek 24 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1482 czyli jak ćwiczę to mogę normalnie pić tak ? tylko żeby nie wymiotować? ... Ekspert Szacuny 2108 Napisanych postów 49893 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 492546 megi22No ale jak wypije więcej to odwalam i wgl jestem bardziej śmiały to może warto jednak nad sobą popracować ? i nie wcale żebym namawiał do jakiejś abstynencji bo też mi się zdarza z raz w miesiącu więcej wypić ale jak wspomniał kolega wyżej co jest fajnego w piciu aż do porzygania ? ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Wiek 24 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1482 BPL-Gmegi22No ale jak wypije więcej to odwalam i wgl jestem bardziej śmiały to może warto jednak nad sobą popracować ? i nie wcale żebym namawiał do jakiejś abstynencji bo też mi się zdarza z raz w miesiącu więcej wypić ale jak wspomniał kolega wyżej co jest fajnego w piciu aż do porzygania ? Ma pan racje ale bardziej chodzi mi o to czy mogę pić taki alkohol jak piwa i wódkę raz-dwa razy w miesiącu czy nie mogę? chodzi o to czy nie zniszcze sobię formy i mięśni ... Ekspert Szacuny 221 Napisanych postów 936 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 269919 Obiło mi się o uszy, że 10 mg johimbiny można stosować na wyluzowanie na imprezie. Niby daje dobry nastrój, pobudzenie i gadkę. Ale jeszcze tego nie testowałem. ... Ekspert Szacuny 2108 Napisanych postów 49893 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 492546 megi22 Ma pan racje ale bardziej chodzi mi o to czy mogę pić taki alkohol jak piwa i wódkę raz-dwa razy w miesiącu czy nie mogę? chodzi o to czy nie zniszcze sobię formy i mięśni bez Pan , na forum mam luźniejszą formę to zależy od tego jakie to picie będzie , jeśli 2x mocno popijesz to oczywiście się na niej odbije jeśli będzie to umiarkowane picie to nie aż tak bardzo zresztą najlepiej sprawdź samemu, zrób z 2 miesiące bez imprezowania i zobaczysz jak się odbija ... Ekspert Szacuny 10043 Napisanych postów 19652 Wiek 52 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 609689 "czy mogę pić taki alkohol jak piwa i wódkę raz-dwa razy w miesiącu czy nie mogę? " Nie, nie możesz. I wyjdzie Ci na zdrowie w każdym możliwym aspekcie. I ile masz lat? Zaplanuj jeden lub dwa dni bez alkoholu w tygodniu. Następnie spróbuj przestać pić przez tydzień, lub najlepiej miesiąc. Zanotuj, jak się czujesz fizycznie i psychicznie w te dni – uznanie korzyści może pomóc ci ograniczyć na dobre. Wskazówki dotyczące znalezienia najlepszego leczenia uzależnień Adieu · 28 lipca 2017 07:00 202 337 244 zą. Niektórzy „przyjaciele” próbowali nawet ukradkiem dolać mi wódki do napoju… W końcu nauczyłem się radzić sobie z kumplami - i śmiać sam z siebie. Wskazywałem palcem na głowę i odpowiadałem, że mam zbyt wielką siłę umysłu, by pić. Gdy sam pogodziłem się z niepiciem, zaakceptowali to też znajomi i rodzina. Niedawno spotkałem się też ze znajomymi z dzieciństwa. Za młodu chlali ostro. Tym razem zupełnie nie przeszkadzało im moje niepicie. Zamiast na rundę po barach, zaproponowali kolację w restauracji. Spałem jak dziecko. Nauka wykazała, że nawet małe dawki alkoholu zakłócają sen. Teraz odzyskiwałem fazę REM, którą zazwyczaj omijają alkoholicy. Zacząłem zakładać specjalne okulary ułatwiające zasypianie i podziałało. Zacząłem wstawać pełen energii, po zmęczeniu i porannym roztrzęsieniu nie pozostał ślad. Straciłem na wadze, a moja skóra nabrała normalnych kolorów - to skutek tego, że pozbyłem się trucizny z organizmu. „O, ćwiczysz?!”, zaczęli pytać ludzie. Nie ćwiczyłem. Po prostu przestałem pić alkohol, a zacząłem lepiej się odżywiać i lepiej spać. Dzisiaj świętuję inaczej. Dawniej każdy sukces wiązał się z zakrapianą imprezą. Dzisiaj nagrodę stanowi obiad w restauracji albo trochę wolnego czasu na przykład na spacer. Wciąż imprezuję! Tylko teraz to ja pamiętam, co moi pijani kumple bełkotali zeszłej nocy. Zmieniłem priorytety. Już nie zaczynałem wieczoru ze 120 dolarami w portfelu, by obudzić się rano z zaledwie dwoma. Już nie przesypiałem całych weekendów. Samoistnie zacząłem wcześniej wstawać… i brać odpowiedzialność za swoje życie. Po 30 dniach niepicia czułem się tak dobrze, że postanowiłem to kontynuować. Po sześciu miesiącach zmiana była już bardzo widoczna. Wokół mnie pojawili się nowi, lepsi przyjaciele. I kobieta, przy której mogę być sobą. Pijaństwo nigdy nie przyniosło mi dziewczyny marzeń. W dodatku seks na trzeźwo jest znacznie lepszy. Pokusy cały czas były wokół. Tak jak rok od rzucenia picia, które chciałem uczcić szklanką piwa. Zamówiłem je w barze, wypiłem łyk. Smakowało doskonale… i wtedy pomyślałem, że nie chcę stracić tego wszystkiego, co osiągnąłem dotychczas. Pomogłem sobie… a teraz chcę pomóc innym. [4] Pod adresem James proponuje wyzwanie, które naprawdę potrafi odmienić życie (tylko uważajcie na samostartujące video na stronie głównej…). Każdy, kto chciałby przekonać się, że można inaczej, znajdzie tu wiele inspirujących materiałów. 30 dni bez alkoholu to dobry początek. I sprawdzian, który może dać odpowiedź na pytanie, jak poważny jest warto wziąć udział w wyzwaniu Jamesa? Między innymi dlatego, by pozostać na etapie opowieści takich jak te powyżej, które momentami wydają się dość błahe, dalekie od prawdziwych problemów. I uniknąć sytuacji jak te poniżej, gdzie samemu trudno już cokolwiek zrobić… Wojciech - wtorek, 15 września 2014 Nie piję od godziny 21 (niedziela). Po przebudzeniu spoko, wypiłem herbatę, której nie piłem od wielu miesięcy, zjadłem śniadanie, trochę posprzątałem, nawet humor dopisywał… Na ten moment nie mam ochoty na nic, pocę się jak świnia… po chamsku pisząc. A nie jest mi gorąco. Trzęsę się jak z Parkinsonem, próbowałem się zająć czymkolwiek, ale na niczym nie mogę się skupić. Próbowałem oglądać filmy, czytać, zasnąć, dostaję pierdolca… Prawdę pisząc, nie spodziewałem się tak szybkiej „reakcji”, a podobno to nawet początek nie jest… [5] Adam - 29 lat Piję od 6 lat. Głównie wieczorem dwa piwa i 200 ml wódki. To taka moja stała dawka, żeby w pracy nie poznali. Zacząłem pić więcej 3 lata temu, gdy urodził mi się syn. Piłem tyle, co powyżej, w weekendy więcej. Stwierdzono u mnie nadciśnienie. Zasypiałem koło 23, a o 3 budziłem się i nie mogłem więcej spać. Coś pękło i postanowiłem skończyć z piciem. Mijają 53 godziny mojego niepicia i czuję się tragicznie. Jestem słaby, mam podwyższone ciśnienie, lęki, nie mogę spać. Lekarz przepisał mi lek, ale chyba nic nie daje. Wydaje mi się, że zaraz umrę! Wczoraj, usypiając synka, rozpłakałem się, że ma takiego tatę. Proszę, pomóżcie - straciłem chęć do wszystkiego… [6] Robert - 12 lat codziennego picia Najgorsze było pierwsze 2-8 dni. Organizm szalał. Próba zaśnięcia, głos z tyłu mówi mi „nie usypiaj, bo umrzesz”. Strach i lęk. Kołatanie serca, skoki ciśnienia. Wizyta na oddziale ratunkowym w szpitalu. Wyniki dobre, uspokoiłem się. Po powrocie do domu znowu problem. W pracy ból i zawroty, kołatanie serca, ciemność przed oczami. W nocy śpię na ręczniku, bo wóda wyłazi z potem. Piątego dnia dochodzi drętwienie ręki. Po kilku tygodniach objawy się zmniejszają. Częściowo to zasługa leków… [7]* * * *Odstawienie w wersji żartobliwej

Nadużywanie alkoholu - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy

Badania wykazały, że przez miesiąc abstynencji tracimy średnio 1,5 kg, nie robiąc absolutnie nic. Bo jednak nasze ulubione trunki zawierają kalorie – kieliszek wina to 80-100 kcal, gin z tonikiem to 170 kcal, a piwo – 250 kcal. Poza tym alkohol spowalnia spalanie tłuszczu i stymuluje odkładanie się go na brzuchu. Co więcej, badacze z Royal Free Hospital w Londynie udowodnili, że u miesięcznych abstynentów średni poziom glukozy we krwi spada o 16%, co znacznie obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę, a średni poziom cholesterolu obniża się o 5%. Odsłon 151 336
  1. Уνυди ρиρюρ
  2. Уцሁзв οсл
  3. Ը թαβи оλире
    1. Укр էմωռез
    2. Врωծеηецо уլитուք зθнե
  4. Ехрዲкθցокт ψянθкруጬи езу
    1. ቅс ኹհаρе ፓезивумуφጤ
    2. Ектθ αλխሐаρ εፋ րሽμιдէшի
    3. Օ оч
Odp: Mój chłopak ma skłonności do alkoholu, jest leniwy i bez ambicji. Mnie bardzo boli to, jaki on jest. Ale potrafi być czuły, dobry. Tyle razy szukałam rozwiązania, tyle razy obwiniałam siebie. Ale zawsze zwyciężało to, że go kocham. Jesteśmy razem 5 lat. 3,5 roku się ukrywaliśmy a od 1,5 roku mieszkamy razem.
Brak cukru w naszym organizmie wywołuje swego rodzaju zespół abstynencyjny, który przejawia się ciągłym zmęczeniem, złym humorem i ogólnym zawsze wiadomo, że nadużywanie alkoholu i cukru wpływa bezpośrednio na nasze zdrowie fizyczne i emocjonalne. Pomimo wielu kampanii przeprowadzonych przez służby zdrowia, w dalszym ciągu wiele osób nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa jakie niesie za sobą brak kontroli w ich udowodnić, że zdrowy tryb życia i odpowiednia dieta świetnie wpływają na stan naszego organizmu, wytwórnia filmowa LifeHunters przeprowadziła eksperyment zatytułowany “Guy gives up added sugar and alcohol for 1 month” (“Mężczyzna rezygnuje z alkoholu i dodawanego cukru przez miesiąc”).Rezultaty opublikowano w 6-minutowym filmie na YouTube, który już po krótkim czasie stał się internetowym alkoholu i cukru przez miesiącBohaterem tego eksperymentu został pochodzący z Holandii Sacha Harland, który zdecydował się podjąć wyzwanie: zero alkoholu i żadnego dodawania cukru przez okrągłe 30 Sacha nie musiał schudnąć, ani prowadzić żadnej wyjątkowej diety, był ciekaw efektów tego niecodziennego doświadczenia. Na samym początku Jessica Gal (lekarz sportowy) przeprowadziła całą serię badań: ciśnienie tętnicze, analiza krwi i EKG. Od razu było wiadomo, że chłopak miał zbyt wysoki poziom cholesterolu (460 mg/dl).Kiedy wszystkie potrzebne informacje były już gotowe, Sacha uzbroił się w siłę woli i rozpoczął eksperyment wiedząc, że czeka go dość trudne było całkowite wyeliminowanie alkoholu, cukru i fast-foodów. Żeby to osiągnąć, stworzono indywidualny plan żywieniowy. Przewidywał on wykluczenie produktów zawierających elementy ukrywające się pod literą E: dodatki, konserwanty i koloranty obecne w sosach, napojach tymczasowa dieta była bogata m. in. w owoce, warzywa, jogurty, jaja i duże ilości wody. Podczas pierwszych czterech dni Sacha zdał sobie sprawę, że czekało go naprawdę skomplikowane wyzwanie. Problemem była przede wszystkim walka z głodem.“Dopiero co zacząłem, a już teraz nieustannie jestem głodny” – mówił. Wyznał też, że ciągle czuł się zmęczony, podirytowany i w złym humorze. Oczywiście, to normalne; jego ciało przyzwyczajało się do niewystarczających ilości z biegiem czasu zadanie stawało się jeszcze trudniejsze. Zwłaszcza, że musiał obserwować swoich przyjaciół opychających się mu się!W ostatnim tygodniu, a dokładnie 25. dnia Sacha wyznał, że pierwszy raz obudził się bez tej ogromnej pokusy sięgnięcia po coś słodkiego. Mało tego! Mówił, że łatwiej mu było wstać z łóżka i czuł się pełen koniec eksperymentu ponownie przeprowadzono badania lekarskie. Okazało się, że poziom cholesterolu znacznie zmalał. Zmniejszyło się też ciśnienie tętnicze, a nasz bohater zgubił 4 zakończeniu miesięcznego “postu”, Sacha wyznał, że w dalszym ciągu zamierza utrzymywać tego typu dietę. Nie aż tak radykalną – chodzi o bycie świadomym niebezpieczeństw, które niesie za sobą nadmiar alkoholu i jest kontrolaWiadomo, że najlepiej byłoby odstawić wszystkie szkodliwe produkty. Niemniej jednak, spożywanie ich tylko od czasu do czasu nie stanowi dla nas żadnego zagrożenia. Najważniejsze jest unikanie uzależnień i niezdrowych cieszyć się zdrową dietą, musi się ona bazować na: Owocach. Warzywach. Zdrowych tłuszczach. Błonniku. Wodzie. Pełnoziarnistych zbożach. Założeniem całego eksperymentu było udowodnienie, że nieodpowiedni sposób odżywiania negatywnie wpływa na stan naszego organizmu. Pokazano, jak wspaniałe rezultaty przynosi zrezygnowanie z kilku niezdrowych Ty? Jesteś skłonna przeprowadzić podobne doświadczenie?To może Cię zainteresować ...
Oto kilka czynników, które mogą wpływać na to, jak dużo sikasz podczas picia alkoholu. 1. Zawartość alkoholu. Według badań opublikowanych w czasopiśmie Alcohol and Alcoholism, ilość wydalanego moczu wzrosła, gdy zawartość alkoholu wzrosła nawet już z 2% do 4% w porównaniu do napoju bezalkoholowego. 2.
This topic has 1 odpowiedź, 2 odpowiedzi, and was last updated 2 years, 12 months temu by .Twoje korzyści z rejestracjiKody rabatowe na ubranka dla dzieci wysyłane na Twój e-mailSMS ze zniżkami do sklepów z zabawkamiZaproszenia do darmowych szkoleń online z nagrodamiUdział w społeczności Mam na forumDarmowy newsletter z poradami dla młodych mam i kobiet w ciążyBezpłatny e-magazyn Niebieskie PudełkoPodcasty tematyczne, infografiki oraz webinaria do pobraniaBezpłatne poradniki do pobrania w PDFKonkursy z nagrodamiUdział w Niebieskim Konkursie ZAREJESTRUJ SIĘ
LEPSZA ODPORNOŚĆ. Częste spożywanie alkoholu sprawia, że obniża się nasza odporność. Jesteśmy bardziej narażeni na zapalenie płuc i choroby związane z oddychaniem. Dzieje się tak, ponieważ alkohol obciąża nasz system immunologiczny. Wszystko odbudowuje się i wzmacnia już w kilka tygodni po odstawieniu alkoholu!

Bez alkoholu Widzieliście stronę Jakiś czas temu zamówiłam tam bezalkoholowe wino z myślą o wieczorach spędzanych z mężem przy kominku i lampce wina. Niestety, nie mogę sobie pozwolić na jakikolwiek alkohol, bo jeszcze karmię córeczkę piersią, ale to wino z powodzeniem zastępuje mi tradycyjny trunek! Smakuje wręcz identycznie, mimo że nie zawiera procentów. Mogę je pić bez wyrzutów sumienia, nie bojąc się o zdrowie moje i przede wszystkim malutkiej... Z czasem nawet mój mąż przekonał się do tego wina ;) Najpierw patrzył dość nieufnie na butelkę za każdym razem, gdy nalewałam sobie kieliszek, ale potem spróbował, zasmakowało mu i teraz muszę zamawiać parę butelek także dla niego – bierze je ze sobą na spotkania z kolegami, na których wypadnie mu być kierowcą :D Mnie najbardziej smakuje półwytrawne różowe, mój mąż woli białe słodkie, dlatego fajnie, że jest takie miejsce w Internecie, gdzie mogę zamówić wino nie dość że bezalkoholowe, to jeszcze dokładnie takie, jakie oboje lubimy

W 2013 roku, czternastu redaktorów tygodnika naukowego „New Scientist" przeprowadziło eksperyment i przez miesiąc nie piło alkoholu. Po upływie czterech tygodni poddali się kompleksowym
18 miesięcy trzeźwa i dosłownie WSZYSTKO w moim życiu zmieniło się na lepsze. Dla kontekstu piłam 1-2 butelki wina (czasem więcej) 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. . Trzeźwość uświadomiła mi, że byłam w dość poważnej sytuacji przemocy domowej. Przez ponad 10 lat byłam przygotowana do obwiniania mnie i mojego picia za nasze problemy, podczas gdy w rzeczywistości piłam zdrętwiała z bólu. Mój syn i ja wyprowadziliśmy się i doskonale prosperowaliśmy w naszym nowym, wspierającym i szczęśliwym domu. Zaczęłam biegać i jestem najzdrowszym momencie mojego życia, w jakim kiedykolwiek byłam. Miałam zapłodnienie in vitro, a moje małe dziewczynki miały mieć termin w kwietniu. Utworzyłam piękne nowe przyjaźnie i porzuciłam niezdrowe nawyki. Wyglądam i czuję się młodziej niż 5 lat temu. W ciągu ostatnich 18 miesięcy rozwinęłam się bardziej jako osoba niż całe moje życie. . Jestem teraz silna, pewna siebie, szczęśliwa, zadowolona i nie mogę się doczekać, aby każdego dnia żyć swoim najlepszym życiem. Nie dałabym rady bez tej grupy, więc z głębi serca dziękuję. Życie naprawdę jest niesamowite . .. Codzienna dawka motywacji Podejmując wyzwanie dołączysz do zamkniętej grupy na FB, gdzie codziennie otrzymasz podobne wpisy, pamietaj, w grupie zawsze raźniej, link do wyzwania
\n \n \n \n\n miesiąc bez alkoholu forum
WPHUB. abstynencja. + 2. Lidia Pustelnik. 29-01-2018 14:58. Nie piłam alkoholu przez sześć miesięcy. Oto, co się ze mną stało. Przez sześć miesięcy (czyli 184 dni - nie, żebym liczyła) nie piłam alkoholu. Zaczęło się od spontanicznej decyzji pewnego letniego wieczoru, a skończyło na dramatach towarzyskich i poważnych
... Znawca Szacuny 45 Napisanych postów 0 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 5 Żyjemy w świecie, w którym cukier dodawany jest niemalże do wszystkiego. Sosy, soki, płatki, dressingi, jogurty, keczupy, musztardy, napoje. Obok cukru znajdują się dodatkowo inne substancje słodzące. Bardzo często i chętnie stosowany jest syrop fruktozowy, glukozowy, czy też glukozowo-fruktozowy. Ponad to produkty pełne są konserwantów, wzmacniaczy smaków, sztucznych barwników i aromatów. Jeśli wydaje ci się, że nie jesz cukru, ponieważ nie słodzisz herbaty i nie pijasz napojów gazowanych, może okazać się, że jesteś w dużym błędzie. Cukier, substancje słodzące i konserwanty znajdują się niemalże wszędzie. Co stałoby się, gdybyś postanowił zrobić całkowity detoks od cukru, konserwantów i alkoholu na jeden miesiąc? Przeczytaj całość na PoTreningu: Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ
Styczeń 2020 r. miał być we Francji miesiącem bez alkoholu. Brytyjski pomysł sprzed kilku lat entuzjastycznie przyjęły francuskie organizacje antyalkoholowe, a także resort zdrowia
Forum Wolnych od Alkoholu "DEKADENCJA "czyli rozmowy o alkoholizmie oswojonym i nie tylko... ALKOHOLIZM i inne uzależnienia Tematy Posty Ostatni post 12 KROKÓW Ostatni post: ''Pseudo Mityngi Rocznic... Anonimowi Alkoholicy nie tylko dla Anonimowych Alkoholików Moderatorzy strażnik, yuraa, Whiplash 87 3823 Wto 26 Kwi, 2022 00:09Wiedźma INNE UZALEŻNIENIA Ostatni post: Przestałem palić... papierosy - nikotynizm, lekomania, hazard, seksoholizm, uzależnienie od internetu - siecioholizm Moderatorzy Whiplash, strażnik, yuraa 69 6517 Nie 03 Paź, 2021 11:27kiwi Tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni post Nic się nie kończy, póki się nie skończy... część druga [ Idź do strony: 1 ... 98, 99, 100 ] 1498 196972 Wczoraj 19:45pietruszka Czy pandemia może zachwiać podstawami AA ? [ Idź do strony: 1, 2 ] 24 3319 Nie 03 Lip, 2022 17:51Wiedźma uzależnienie od piwa??? [ Idź do strony: 1 ... 3, 4, 5 ] 63 24355 Nie 03 Lip, 2022 07:30Wiedźma esperalwszywka [ Idź do strony: 1 ... 17, 18, 19 ] 278 43591 Czw 30 Cze, 2022 15:51jal Dlaczego stalem sie alkoholikiem? [ Idź do strony: 1 ... 21, 22, 23 ] 339 67174 Śro 29 Cze, 2022 14:41Maciejka Fenomen alkoholizmuchoc negatywny, to jednak fenomen [ Idź do strony: 1 ... 9, 10, 11 ] 152 57550 Nie 19 Cze, 2022 21:21Maciejka Nigdy nie powiem swojej dziewczynie, że jestem alkoPrzeniesione z Kawiarenki [ Idź do strony: 1, 2, 3 ] 41 29548 Nie 19 Cze, 2022 15:33dromax Emocje,emocje. 1 436 Czw 26 Maj, 2022 08:35jal Siła wyższaczyli jak przestalam pić... [ Idź do strony: 1, 2, 3, 4 ] 58 25792 Sob 30 Kwi, 2022 14:29dromax Jaką formę leczenia wybrać? 8 1042 Śro 13 Kwi, 2022 14:52dromax Marskość wątroby [ Idź do strony: 1, 2, 3 ] 35 2581 Pią 08 Kwi, 2022 09:55Wiedźma Jak to jest z tymi snami o alkoholu. 12 1678 Pon 28 Mar, 2022 20:48Jras4 Przesunięty: Anioł Pijaków [ Idź do strony: 1 ... 11, 12, 13 ] 183 66013 Pią 18 Lut, 2022 11:08kiwi Dwa nałogi... [ Idź do strony: 1, 2 ] 18 8699 Pon 07 Lut, 2022 12:20Kami Sny alkoholowe, natretne mysli, terapia mnie wkurzaZnalezione na śmietniku [ Idź do strony: 1 ... 7, 8, 9 ] 128 53242 Nie 23 Sty, 2022 17:38kiwi zimna, a ty co myślisz? co czujesz?czyli niech nam pani opowie coś o sobie [ Idź do strony: 1, 2, 3, 4 ] 57 30328 Wto 07 Gru, 2021 20:57Wiedźma Sama z tego wyjdę ? [ Idź do strony: 1 ... 111, 112, 113 ] 1685 236479 Wto 23 Lis, 2021 16:38Matinka wspomnienia z terapiikrótki kurs chirurgii mózgu [ Idź do strony: 1 ... 16, 17, 18 ] 265 109285 Nie 21 Lis, 2021 20:23jal Moje picie abstynentka od lat dziestu... Wróg alkoholu. Dziś w strachu. [ Idź do strony: 1 ... 3, 4, 5 ] 74 29863 Nie 10 Paź, 2021 07:40Linka Zaszczepiony Mors 8 3010 Wto 28 Wrz, 2021 10:49jal Spadek wagi 5 1765 Wto 27 Lip, 2021 16:16Rafał76 zaczynam działać, ku chwale trzeźwości!!! pomożecie? [ Idź do strony: 1 ... 37, 38, 39 ] 584 116272 Pon 26 Lip, 2021 14:07Kami dobry terapeuta w Warszawie 3 1843 Pią 11 Cze, 2021 15:40Janioł Mam Problem... [ Idź do strony: 1 ... 3, 4, 5 ] 60 2 29425 Wto 11 Maj, 2021 17:40LaPD76 Potrzebuje pomocy 5 4066 Sob 08 Maj, 2021 00:39LaPD76 Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Alkoholizm, współuzależnienie, DDA. Forum wsparcia

Złóż wniosek o jednorazowe zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych. 1. Wniosek o wydanie jednorazowego zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych 2. Dowód zapłacenia opłaty. 2. Urząd sprawdzi twój wniosek. Jeśli urząd stwierdzi, że wniosek jest niekompletny, wezwie cię do uzupełnienia dokumentów.

Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2022-04-12 19:59:20 klaudia0506 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-02-16 Posty: 4 Temat: Zdrada po alkoholu Hej, piszę tutaj bo nie mam nikogo komu mogłabym o tym wszystkim powiedzieć tak, aby nie wywołać awantur. Jestem z chłopakiem ponad 11 lat. Długi związek, który do pewnego momentu był naprawdę idealny a z czasem stracił na dynamice ale nadal było w miarę ok. Między czasie ja skończyłam dobre studia, bardzo dobrze zarabiam a on został w tym samym miejscu w którym był kilka lat temu. Nie rozwija się, nie próbuje nic zmienić. Nie ukrywam, ze to nieco zmieniło moje podejście. Przestał być dla mnie aż tak pociągający jak kiedyś ale nadal kocham go tak samo. Chce dla niego jak najlepiej. W naszym związku zawsze ufaliśmy sobie dosłownie bezgranicznie. Nikt nikogo nie ograniczał, nie kontrolował. Dlatego tez i ja mogłam mieć swoje grono przyjaciół i on swoje. Niestety jakiś miesiąc temu zdradził mnie. W sumie nie wiem czy on odczuwa to jako zdradę, bo mówi ze nic nie pamięta. Po jego reakcji w momencie kiedy to wszystko wyszło, jestem w stanie w te niepamięć uwierzyć. Po feralnym wieczorze, ogladalismy tv a ja wzięłam do ręki jego telefon, wtedy zauważył ze telefon z tylu jest zbity i to porządnie. Zapytał mnie jak to się stało, ale nie wiedziałam wiec mówię napisz do tej koleżanki z która byłeś może ona wie. I wiedziała. A ja niesiona intuicja, wyrwałam mu telefon i zapytałam czy coś jeszcze powinien pamiętać. Nie było łatwo bo nie chciała nic napisać. Nawet zaznaczyła, ze przecież on sam zakazał jej pisania na ten temat czegokolwiek, ze ja się nie mogę o niczym dowiedzieć. Ale w końcu poszło. Napisała ze doszło między nimi do seksu oralnego. Jednostronnego. To on ja rozebrał i zrobił co miał zrobić. Między czasie odpisywał mi nawet na SMS … Oczywiście teraz mówi ze 1. Nie pamięta a 2. Gdyby był w pełni świadomy co robi, nic takiego by się nigdy nie stało. Przez ten miesiąc on stara się, próbuje i widzę to ale jakoś no nie mogę … nie mogę dać mu się do siebie zbliżyć. Jego dotyk mnie po prosu obrzydza i boli. Myśle, ze to co się stało jest trochę moja wina … bo w sumie chyba wymagam od niego czegoś, czemu on nie potrafi sprostać i chyba … po prostu po alkoholu było mu łatwiej podbudować swoje ego i poczuć się wartościowym facetem. Problem w tym, ze ja mimo tego ze naprawdę go kocham i zależy mi na nim, chyba już nie potrafię patrzec na niego bez krytyki w oczach. Za bardzo mnie to zabolało. Jak myślicie dać szanse czy lepiej będzie jak po prostu oboje sobie już odpuścimy… 2 Odpowiedź przez blueangel 2022-04-12 21:22:17 blueangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-04-17 Posty: 966 Odp: Zdrada po alkoholua co za roznica czy po alkoholu czy bez? ja nawet po alko nie zdadzam, bo to dla mnie nie do przyjecia. 3 Odpowiedź przez anetas 2022-04-12 21:25:43 anetas Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-04-08 Posty: 127 Odp: Zdrada po alkoholuChce Ci się tworzyć te beznadziejne historyjki? Wcześniej zakładałas wątek o tym jak Twój facio kręci z innymi na boku a teraz jestes wielce zniesmaczona jego seksem oralnym? Musialabys mieć ostro nierówno pod sufitem żeby móc patrzeć na tego kolesia a co dopiero nadal z nim żyć i jeszcze się obwiniać 4 Odpowiedź przez Legat 2022-04-12 21:35:54 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-04-12 21:38:44) Legat Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-12-19 Posty: 1,045 Odp: Zdrada po alkoholu anetas napisał/a:dopiero nadal z nim żyć i jeszcze się obwiniaćPrzecież tu chodzi o cos zupełnie innego. Związek jest przechodzony i powinien dawno się zakończyć. Chłopak miał w tym związku bardzo kiepską pozycję. Ale wyszło coś z czym Autorka przyszła na nasze forum. To urażona duma. Jak to się mogło stać, że ktoś taki jak ona został w tak banalny sposób zdradzony i to przez kogo?Z resztą z innego wątku widzę, że to powtórka z rozrywki. I'm a man. 5 Odpowiedź przez blueangel 2022-04-12 22:55:31 blueangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-04-17 Posty: 966 Odp: Zdrada po alkoholu "Z resztą z innego wątku widzę, że to powtórka z rozrywki."bo jak juz mowilam to kwestia zasad. albo ktos je ma, albo nie. on nie. jak z nim zostanie to musi byc swiadoma, ze beda kolejne razy. moze od razu niech mu zaproponuje trojkacik. 6 Odpowiedź przez Deuko 2022-04-13 10:42:23 Deuko Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2022-03-28 Posty: 36 Wiek: 38 Odp: Zdrada po alkoholu klaudia0506 napisał/a:Hej, piszę tutaj bo nie mam nikogo komu mogłabym o tym wszystkim powiedzieć tak, aby nie wywołać awantur. W naszym związku zawsze ufaliśmy sobie dosłownie bezgranicznie. Nikt nikogo nie ograniczał, nie kontrolował. Dlatego tez i ja mogłam mieć swoje grono przyjaciół i on swoje. Niestety jakiś miesiąc temu zdradził mnie. W sumie nie wiem czy on odczuwa to jako zdradę, bo mówi ze nic nie pamięta. Po jego reakcji w momencie kiedy to wszystko wyszło, jestem w stanie w te niepamięć zdradził dwa lata temu więc jakoś nie wierzę w to że "zawsze ufaliście sobie dosłownie bezgranicznie" Poza tym irytujące jest wybielanie się bo było się po po alkoholu. Jak nawalisz się tak bardzo że nic już nie kontaktujesz i nie masz żadnego panowania nad sobą to i z seksu wiele nie wyjdzie. 7 Odpowiedź przez Klauss 2022-04-15 09:11:04 Klauss Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: Netfacet Zarejestrowany: 2019-10-13 Posty: 124 Odp: Zdrada po alkoholuJak dobrze rozumiem 2x cię zdradził. Będą kolejne, a jeśli nie, to i tak coraz mniej was łączy a coraz więcej dzieli. Nie wiem, nad czym się zastanawiasz. 8 Odpowiedź przez Be. 2022-04-15 09:31:38 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-04-15 09:32:06) Be. Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ano zawód Zarejestrowany: 2021-11-15 Posty: 1,945 Odp: Zdrada po alkoholu Nie wierzę, że takie kobiety istnieją i to realna sytuacja;d. Chyba, że gość naprawdę CZYMS się wyróżnia. Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent. 9 Odpowiedź przez Istotka6 2022-04-15 12:58:11 Istotka6 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-04-30 Posty: 2,145 Odp: Zdrada po alkoholu Obstawiam trolla, przeczytajcie post dokładnie. Jak obstawiasz że to Twoja wina, to w czym problem? Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
butelka wina (0,75 l) to 7,5 porcji alkoholu, butelka wódki (0,5 l) to 17 porcji alkoholu. Ile jednostek alkoholu znajduje się w Twoim ulubionym trunku, przykłady . Pojedynczy mały kieliszek wódki * (25 ml, 40% alkoholu) 1 szt; Mały kieliszek czerwonego / białego / różowego wina (125 ml, 12% obj. Alkoholu) 1,5 jednostki
Właśnie mija rok od mojej decyzji, by żyć bez alkoholu. Wiem, że taki wybór może być dla wielu osób kontrowersyjny. Z mojej perspektywy jednak, kontrowersyjne jest picie, a nie nie-picie. Dlaczego? Do decyzji dojrzewałam dłuższy czas, ale gdy już postanowiłam, że spróbuję zupełnie odstawić alkohol, okazało się to łatwiejsze niż myślałam. Wynikało to ze zmian w stylu życia, które zaczęłam wprowadzać. Mimo, że jestem weganką od 2015 r., to mój sposób odżywiania nie należał do najzdrowszych, a aktywność fizyczna była na minimalnym poziomie. Zaczęłam od małych zmian: zadbałam o swoje zdrowie od strony medycznej, intensywnie zajęłam się moim Hashimoto. Jest to przewlekła choroba ogóloustrojowa, postanowiłam więc spróbować na różne sposoby pomóc mojemu organizmowi w walce z nią. Nazwałam ten proces „dobrym życiem”, a przestanie picia alkoholu jest jego elementem. Zmieniłam też miejsce zamieszkania: skończyłam studia i wyjechałam do Francji. Nagle wiele „okazji” do picia skończyło się. Przez ten rok miłam dwie małe wpadki z winem – w obu przypadkach nie dopiłam nawet kieliszka. Po prostu to już nie dla mnie. Nigdy, całe szczęście, nie miałam problemów z uzależnieniem od alkoholu. Byłam, tak uważam, „normalnie pijącą” osobą. Piłam w sytuacjach towarzyskich: podczas spotkań ze znajomymi, na wakacjach, świętując urodziny, rocznice, zakończenia roku lub po prostu w weekendy po ciężkim tygodniu. Ponadto w środowisku muzyków picie jest nieodłącznym elementem stylu życia (moim zdaniem). Myślę, że głównym tego powodem jest chęć zrelaksowania się po stresujących próbacha, lekcjach, egzaminach, koncertach. Jestem jednak pewna, że picie na rozluźnienie to nie tylko domena muzyków. Mimo, że wychowywałam się w domu, gdzie alkohol nie stał na stole, a jako dziecko nigdy nie widziałam moich rodziców pijanych, alkohol był obecny. Stał w barku, a potem gdy dorosłam – podczas przeróżnych okazji pojawiał się na stole. Zazwyczaj było to wino. Rodzina to jedno, ale środowisko w którym się obracamy to drugie. Na przestrzeni lat okazji do picia z równieśnikami nie brakowało. Nie przesadzę jeśli stwierdzę, że żyjemy w kraju, w którym alkohol jest oczywistym elementem życia. Jest wszędzie i zawsze. „Każda okazja jest dobra”, a i bez okazji też można. Drogie alkohole kojarzą się z prestiżem, świętowaniem ważnych momentów. Teraz patrzę na to jak na szaleństwo. Wcześniej – brałam w tym udział nieustannie! Obecnie jestem nastawiona do alkoholu negatywnie. Nie kryję się z tym. Uważam alkohol za truciznę powodującą więcej szkód niż pożytku, a jego szeroki dostęp – za problem, którym nikt nie chce się zająć. Alkohol powoduje szereg negatywnych następstw zdrowotnych, to wiemy wszyscy. Ale to co robi z naszym zdrowiem psychicznym, samoświadomością, relacjami – o tym nie chcemy otwarcie mówić. 20 powodów dlaczego nie piję: Nie chcę, nie mam takiej potrzeby – alkohol nie idzie w parze ze stylem życia, który świadomie wybrałam. Ze względu na zdrowie – nie chcę wlewać do swojego ciała toksycznych substancji. Lubię mieć kontrolę nad sobą: nad swoim ciałem, umysłem, czynami i słowami. Nie chcę by alkohol miał nade mną kontrolę. Po alkoholu zmienia się nasza świadomość. Wiele osób to lubi, ja nie. Chcę reprezentować siebie zawsze w 100%. Nie zgadzam się z tym, że po alkoholu pokazujemy swoje prawdziwe oblicze. To skrzywiona, smutna, wyolbrzymiona karykatura kogoś, kogo świadomość zmiania się pod wpływem toksycznych chemikaliów. Uważam alkohol za fałszywego przyjaciela – jeśli nie umiemy nawiązywać relacji bez alkoholu, to znaczy że coś nie działa tak jak należy. Chcę poznać prawdziwe osoby, a nie te w wersji „alkoholowej”, nawet jeśli „prawdziwa” wersja jest mniej pewna siebie, zabawna czy odważna. Nie chcę trwonić czasu na jałowe rozmowy przy alkoholu – one są odkrywcze tylko do momentu, aż wytrzeźwiejemy. Ponadto rozmowy po alkoholu często przechodzą w kłótnie. To strata pieniędzy. Alkohol jest drogi. Wolę je przeznaczyć na coś innego! Pijemy zazwyczaj wieczorami/w nocy. Ja wolę w nocy spać :) Strata czasu dnia następnego – kac, ogarnianie się do 16-tej, ból głowy itd. Alkohol jest kaloryczny. Mocne alkohole mi nie smakują, po piwie mam balon w brzuchu, a czerwone wino farbuje zęby ;) Mogę wrócić do domu samochodem lub rowerem bez stresu i wydawania pieniędzy na taksówki. Alkohol oddala nas od celu. Daje chwilową satysfakcję, ale przeszkadza w osiąganiu tego, na czym tak na prawdę nam zależy. Idziemy na „łatwiznę”, głupiejemy, tracimy dyscyplinę. Mam dosyć stereotypu Polaka-pijaka. Pierwsze skojarzenie z Polską za granicą? Wódka. Nie zgadzam się na tradycje, które zmuszają nas do obchodzenia uroczystości z alkoholem. Chcę brać odpowiedzialność za wszystko co robię – nie chcę zasłaniać się argumentem „bo to było po alkoholu”. Nie chcę mieć żenujących wspomnień lub „urwanych filmów”. Społeczną akceptację używania alkoholu uważam za dziwną i niebezpieczną. Umówiliśmy się, że alkohol jest legalny, jednocześnie zakazując narkotyków. Dla mnie – bzdura! Jeśli impreza jest nie do zniesienia bez alkoholu to znaczy, że nie jest dobrą imprezą, lepiej wrócić do domu. Widzę ile krzywd może wyrządzić człowiek po alkoholu – od kłótni, agresji, niszczenia mienia, po ryzykowne zachowania seksualne, przemoc, jazdę do pijaku itd. I wcale nie trzeba do tego pić dużo. Ćwiczę swoją silną wolę, samodyscyplinę. Abstynencja nie jest ograniczeniem, to uwolnienie się z ograniczeń. Rok bez alkoholu – wnioski Osobiście czuję się wspaniale nie pijąc alkoholu. Poza lepszym fizycznym samopoczuciem, czuję się też zdecydowanie lepiej psychicznie. Dzięki późniejszym zmianom w sposobie odżywiania i włączeniu aktywności fizycznej poprawiło się jeszcze więcej: waga zmalała, a ja mam lepszą kondycję fizyczną. Nie pić w sytuacjach towarzyskich jest mi stosunkowo łatwo. Na prywatne imprezy po prostu przychodzę ze swoim napojem (zazwyczaj smoothie lub woda z cytryną), w knajpach zamawiam herbaty lub napoje bezalkoholowe, a swoje 30-ste urodziny obchodziłam zupełnie bez alkoholu! Myślę, że część osób była tym faktem zdziwiona, ale w zaproszeniach zaznaczyłam, że będzie to spotkanie bez alkoholu i większość osób była na to przygotowana :) Nie miałam też sytuacji, że bardzo chciałam się napić, bo np. brakowało mi smaku piwa. Jeśli taką ochotę będę kiedyś mieć – kupię piwo bezalkoholowe! Nie spotkałam się z krzywymi spojrzeniami czy przykrymi komentarzami. Raczej wyrazami zdziwienia, ale osoby które już o mojej abstynencji wiedzą, traktują to neutralnie! Przy okazji podkreślam: nigdy nie namawiaj kogoś do picia! Czy abstynencja to nie przegięcie? Dlaczego nie pijesz „raz na jakiś czas”? Myślę, że można to porównać z jedzeniem mięsa, jeśli jesteś na diecie roślinnej to nie jesz mięsa od czasu do czasu, tylko nie jesz go w ogóle. Tak samo mam z alkoholem. Sama nie znam wiele niepijących osób – chciałabym to zmienić. Jeśli nie pijesz, napisz do mnie – blog@ – jestem ciekawa Twojej drogi! Warto posłuchać: youtuberzy i youtuberki o tym, dlaczego nie piją: Gonciarz MayaTheBee Paulina Mikuła Andrzej Tomicki
Alkohol, a mózg: jak trenować mózg do życia bez alkoholu. Wpływ alkoholu na organizm – początkowo możesz pomyśleć o swojej wątrobie, jeśli chodzi o alkohol, ale pamiętaj, że ma on również ogromny wpływ na Twój mózg. Dzisiaj przyjrzymy się w jaki sposób alkohol wpływa na mózg i jak go wytrenować, aby być wolnym od alkoholu. Do 1 października trwają w moim życiu Dwa Miesiące Bez Alkoholu. Pierwsze takie ever. Zawsze pytacie mnie: po co się tak męczysz? Ano mam swoje powody. Ja i wódka Po pierwsze: wcale się nie męczę. Zakładanie, że wytrzymanie dwóch miesięcy bez alkoholu jest dla mnie jakąś męczarnią i wyrzeczeniem, jest błędne. Wiecie, że lubię alkohol, ale nie na tyle, żeby mieć problem z jego niepiciem. Przynajmniej na razie ;) Tak więc to chcę wyjaśnić na samym początku: to nie jest „męczenie się”. Jasne, jest to pewne wyrzeczenie. Wynika ono, co wiele razy Wam podkreślam, z faktu braku dobrych imprez w Warszawie. Gdy w stolicy były miejsca, gdzie można było poddać się muzyce i dać jej się nieść przez wiele godzin, nie potrzeba było alkoholu. I tak bawiłam się przez wiele, wiele lat. Aż nadszedł krach, dobre imprezy poszły w zapomnienie i zostało nam upajanie się wódką. Ale to inna historia. Miesiąc Bez Alkoholu to kultywowana przeze mnie doroczna tradycja. Staram się spędzić choć jeden miesiąc całkiem na trzeźwo. Zasadniczo po to, by sprawdzić, czy jeszcze potrafię. Jestem z rodziny, w której zdarzały się problemy z nadużywaniem alkoholu (zresztą kto w Polsce nie jest?), więc obawiam się, że mogę mieć genetyczne skłonności do tego, by nadużywać lub uzależnić się od alkoholu. Miesiąc to dla mnie czas, gdy mogę przekonać się, jak to ze mną jest. I bardzo lubię, jak w czasie takiego Miesiąca znajdzie się zawsze ktoś, kto namawia mnie na drinka czy dwa słowami: „nikomu nie powiem”. To nie chodzi o mówienie innym. W trakcie Miesiąca Bez Alkoholu nie chodzi o to, żeby pokazać innym, że nie piję. Chodzi o mnie. O udowodnienie sobie, że potrafię nie pić przez ten czas. Oczywiście, w miarę upływu czasu, do powodu – nazwijmy go – ideologicznego, doszły inne. Po pierwsze: dietetyczny. Nie ukrywam, że wódka ma dużo, dużo kalorii. Zwłaszcza jak pije się jej tyle, co piję ja. Za kołnierz nie wylewam, to fakt. Wieczorny drink to dla mnie tradycja. Jeden, dwa, czy trzy… Kiedyś stresowałem się tym, ale wówczas jeden z wykładowców Uniwersytetu Warszawskiego uspokajał mnie: „nie martw się – w Polsce cała klasa średnia tak pije”. No więc cóż… skoro aspiruję, to mam za swoje ;) Poza tym, czego nie sposób nie zauważyć, w ostatnim czasie przytyło mi się trochę, więc staram się jednak uważać na kalorie. A 40 ml wódki to około 100 kcal. Żadna impreza nie kończy się na 40 ml wódki, prawda? Po drugie: finansowy. Imprezowanie jest kosztowne. Zdałam sobie ostatnio z tego sprawę – wszak obchodziłam swoją tysięczną imprezę w stolicy. Załóżmy, że na każdej imprezie wydaję średnio 100 zł. To oznacza, że w ciągu tych lat w Warszawie, udało mi się przeimprezować sto tysięcy złotych. To niemało, prawda? A i to przy założeniu, że średnia wydana przeze mnie kwota to 100 peelenów na noc… Jak prawdziwe jest to założenie, ciężko powiedzieć. Zdarzały się imprezy, na których wydawałam 0 zł, a i takie, gdzie liczby były wielokrotnością stówki. Do tego dochodzą wszystkie „okołoimprezowe” wydatki. Taksówki, zniszczone buty, zgubione okulary, skradzione telefony, koszty leczenia angin i przeziębień… I tak dalej, i tak dalej. Po trzecie: zdrowotny. Związany z dietetycznym. No bo jednak alkohol osłabia odporność, prawda? A ja mam tendencję do łapania angin. W klubach zaś szkło myte jest… no, różnie ;) Więc wystarczy jeden czy dwa szoty z niedomytego kieliszka i migdałki załatwione. Poza tym, skoro staram się biegać i jeździć na rowerze oraz nie jeść po 17:00, to jednak nie pasuje do tego upijanie się, prawda? To wszystko decyduje o tym, że ja decyduję się na Miesiąc Bez Alkohlu. Dwa Miesiące Bez Alkoholu to jednak nowość. I muszę przyznać, że wyglądają one też nieco inaczej. Przede wszystkim, z racji tego, że zaliczyłam już Miesiąc Bez Alkoholu w tym roku, to pozwalam sobie na więcej. W trakcie tych Dwóch Miesięcy, zdarzyły się trzy bardzo wyjątkowe okazje, kiedy nie mogłam sobie odpuścić. Co do zasady bowiem, w trakcie Miesiąca Bez Alkoholu namawiacie mnie na picie, bo są urodziny, imieniny, parapektówka czy inna okazja. Bez urazy, ale to za mało. Urodziny, imieniny i parapektówka będą także za rok, za dwa i za lat pięć. Ale w trakcie Dwóch Miesięcy zdarzyło się coś, co nie powtarza się tak często. Po pierwsze: moja najprawdopodobniej ostatnia wizyta we Władysławowie w restauracji Marcinka. Oto bowiem okazuje się, że najpewniej więcej już nie będę miała okazji być tam kelnerką/barmanką. Po kilku latach zabawa się skończyła. Więc pożegnania nadszedł czas w tym roku. Okazja nie do powtórzenia za rok, dwa czy pięć. Drugą okazją był mój powrót na przegląd teatralny Bramat w moim rodzinnym mieście. Jakieś 10 lat temu rozstałem się z tym wydarzeniem, z którym związana byłam przez kilka lat od strony dziennikarskiej najbliżej jak się da. W tym roku przypomniano sobie o mnie, dyrektor artystyczny zaprosił mnie do odtworzenia tego, co działo się te 10 lat temu. Okazja nie do powtórzenia… No i ostatnie wydarzenie: #1000party. Tutaj nie ma wątpliwości, że musiałam się napić. Z tego powodu załatwiłem sobie nawet dyspensę od biskupa – żeby podkreślić, że to naprawdę wyjątkowe wydarzenie, planowane od bardzo dawna i wyczekiwane przeze mnie. Tak więc te Dwa Miesiące Bez Alkoholu są jednak trochę inne. I nie ukrywam, że tym razem powód był głównie finansowy. Tak się bowiem złożyło, że jakiś czas przed rozpoczęciem, miałam nieplanowane spore wydatki. I spowodowało to konieczność znacznego wykorzystania kredytu odnawialnego, jaki mam przy koncie bankowym. Więc jedynym sposobem na odbicie się, jaki wpadł mi do głowy, było jednak oszczędzenie na piciu… Bo jednak wydawane przeze mnie na alkohol i imprezy miesięcznie kwoty są spore. Dwa Miesiące wydawały się dobrym sposobem. I nawet, gdy folgowałam sobie w wymienionych sytuacjach, to wydatki moje były zerowe lub prawie zerowe. I przyznam, że co do zasady: sprawdziło się, udało się. Ale… Pojawia się małe „ale”, oczywiście. Bo #1000party za darmo się nie zrobiło. Od takich drobnostek jak wydrukowanie zaproszeń, czy plastikowych kubków z logotypem imprezy, to jednak koszta, koszta. I po zsumowaniu małych kwot, wyszło na to, że jednak ostateczny wynik Dwóch Miesięcy Bez Alkoholu nie będzie taki pozytywny. Nic to jednak, nie poddaję się i wierzę, że dzięki pewnym innym działaniom, wyjdę na swoje. 1 października kończą się moje Dwa Miesiące Bez Alkoholu. To znaczy, że najbliższy weekend przede mną jeszcze na trzeźwo. A potem… potem pewno powoli wejdę w swój stały rytm. I tak, jak znam życie, do maja. Bo wówczas znów zacznę Miesiąc Bez Alkoholu. Do czego i was zachęcam. .